Kradzież drzwi przez pewnego 22-latka z Koszalina może posłużyć za kanwę niejednej komedii. Mężczyzna włamał się do jednego z marketów budowlanych i wózkiem widłowym zawiózł łup do domu. Tam zatrzymali go policjanci. Grozi mu do 10 lat więzienia.
To nie była zwykła kradzież. Mężczyzna upatrzył sobie siedem par drzwi, ale nie miał je czym przetransportować. Postanowił więc, że przewiezie je zaparkowanym w pobliżu fiatem. Sprawca włamał się do samochodu, ale po kilku metrach jazdy, fiat odmówił posłuszeństwa. 22-latek włamał się więc do kolejnego samochodu, z którego zabrał akumulator. Podłączył go do fiata, ale nadal nie był w stanie go uruchomić. Postanowił zatem, że do przewiezienia drzwi użyje wózka widłowego należącego do marketu. Ładunek przewiózł na swoją posesję i poszedł spać. Kilka godzin później mężczyznę obudzili policjanci. Skradziony wózek widłowy i drzwi zostały zwrócone właścicielom marketu. Decyzją sądu mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. (r)
Zobacz materiał filmowy