Kontakt         Do Redakcji
 
Imieniny: Jacka i Scholastyki
  

za oknem
Widok za oknem


Horoskop Porady z gwiazd
ZAPOWIEDZI





    
Tworzona w Szczecinie - jak czytam w internecie - w „wielkich bólach" Akademia Sztuki...
Ucieszyłem się, że po półwiecznym oczekiwaniu Szczecin doczeka się własnego muzeum...
Szczecińscy radni martwią się o przyszłość obiektów byłego Szpitala Kolejowego i mówią o...
Sprawa kradzieży napisu nad bramą obozową wciąż (jeszcze?) bulwersuje. Padają pytania, kto...
SONDA
Co Cię najbardziej denerwuje tej zimy?
Nieodśnieżone parkingi
Niewywieziony śnieg
Breja na chodnikach
Niedostępne przystanki
Kałuże na przejściach dla pieszych
Niebezpieczne sople
Nic mi nie przeszkadza

Wydarzenia
2009-11-23 12:39:04
Kieszonkowe dzieci wzrosło o 500 procent

W Wielkiej Brytanii jest całkiem spora grupa ludności, która ma się całkiem dobrze mimo recesji. Naukowcy z London School of Economics obliczyli, że od 1987 roku kieszonkowe, jakie otrzymują dzieci w Zjednoczonym Królestwie wzrosło aż o ponad ... 500 procent.

Brytyjskie gazety, omawiające w poniedziałek te badania, podkreślają, że małym Brytyjczykom jeszcze nigdy nie powodziło się tak dobrze. W 1987 roku dostawali na drobne wydatki średnio 1,18 funta szterlinga tygodniowo; dziś są już niemal krezusami, bo ich kieszonkowe wynosi 6,84 funta na tydzień.

Eksperci mówią o „bezprecedensowo wielkiej sile nabywczej” młodych Brytyjczyków, mających do dyspozycji więcej pieniędzy niż poprzednie pokolenia. W kategorii wiekowej 7-10 lat jest to 4,92 funta tygodniowo, w kategorii 11-15 lat - 8,22 funta.

Oprócz kieszonkowego dzieci mają jeszcze inne „źródła finansowania”, takie jak upominki czy zapłata za drobne prace. Specjaliści z London School of Economics wyliczyli, że między 11 a 15 rokiem życia młody człowiek wydaje około 6 tysięcy funtów szterlingów.

Szacuje się, że w sumie młodzi ludzie zasilają gospodarkę sumą prawie 5 miliardów funtów szterlingów rocznie. Najbardziej popularne we wszystkich grupach wiekowych są oczywiście słodycze. Jak odnotowuje „The Sun”, jeden na 10 młodych ludzi w wieku do 15 lat robi już zakupy w internecie.

Okazało się też, że dzieci są jedyną grupą, która nie ogranicza swych wydatków mimo recesji. Co innego ich rodzice - ci starają się ciąć koszty żywności, ubrań, paliwa.(PAP)

Wszelkie prawa zastrzeżone ©2008 Kurier Szczeciński